Wczoraj w Nyonie odbyło się losowanie meczów 1/8 fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Ruudowi Gulitowi i Giorgio Marchettiemu udało się „stworzyć” kilka ciekawych par.
Manchester City – Monaco
Podopiecznym Pepa Guardioli trafił się chyba najłatwiejszy rywal w tej edycji Ligi Mistrzów (chociaż to klub z księstwa zakończył rozgrywki grupowe na pierwszym miejscu). Na pewno nie można lekceważyć przeciwnika, czego (raczej) nie zrobią The Citizens.
Real Madryt – Napoli
Bardzo ciekawie zapowiadające się spotkania. Zespół z Neapolu nie uznał wyższości żadnej z pozostałych drużyn ze swojej grupy, a remis w ostatnim spotkaniu Realu z Borussią sprawił to, że Królewscy nie byli rozstawieni. Włoski klub ma w swojej kadrze dwóch polskich piłkarzy, dlatego na pewno dużo osób będzie interesowało się potyczkami tych drużyn.
Benfica – Borussia Dortmund
Klub ze stolicy Portugalii w grupie B musiał uznać wyższość Napoli. Nie wyszło to im na dobre, bo w następnej rundzie trafiają na dobrze dysponowaną Borussię. Podopieczni Tuchela na Santiago Bernabeu zremisowali z gospodarzami, chociaż przegrywali już 0:2. Faworytem tego spotkania wydają się być Niemcy.
Bayern Monachium – Arsenal
O meczach tych dwóch klubów możemy powiedzieć bardzo dużo. W tej fazie Ligi Mistrzów spotykają się po raz czwarty (ostatni raz w sezonie 2013/14, awans Bayernu do ćwierćfinału). Obie drużyny nie kryły zadowolenia.
We knew it... 😉 #FCBARS https://t.co/9wCWixS8Jy— FC Bayern München (@FCBayern) 12 grudnia 2016
They already told me we always play Bayern in the @ChampionsLeague... Look forward to meeting my @dfb_team mates! #FCBARS #UCLDraw #sm20— Shkodran Mustafi (@MustafiOfficial) 12 grudnia 2016
— David Alaba (@David_Alaba) 12 grudnia 2016
FC Porto – Juventus
Porto, kończąc fazę grupową za Leicester, mógł trafić zawsze na gorszy zespół niż Juventus (przecież mogli wylosować np. Barcelonę). Włosi zdobyli czternaście punktów w na pewno nie łatwych potyczkach. Naszym zdaniem faworytem jest Juventus, ale Portugalczycy nie sprzedadzą tanio swojej skóry.
Bayer Leverkusen – Atletico Madryt
Atletico znowu wybierze się do Niemiec. Zawodnicy Diego Simeone nie mogą powiedzieć o ostatniej wyprawie nic złego. Bayer nie zachwycał, ale był skuteczny, a o to w futbolu chodzi. Zobaczymy, czy powiedzą chociaż słowo w spotkaniach przeciwko Atletico.
PSG – Barcelona
Czwarty raz w ciągu pięciu sezonów francuska i hiszpańska drużyna ma okazję grać rywalizować pomiędzy sobą. Dla obu zespołów nigdy nie były to łatwe mecze (w sezonie 2012/13 spotkali się w ćwierćfinale. Lepsza okazała się wtedy Barcelona). Zawsze były to pełne emocji rywalizacje i tak powinno być i tym razem.
Sevilla – Leicester
Drużyny nigdy nie rywalizowały przeciwko sobie. Leicester jest debiutantem w tym gronie. Choć w Premier League nie idzie im najlepiej, to mistrzowie Anglii zawojowali Ligę Mistrzów. Jesteśmy bardzo ciekawe, dla kogo było to lepsze losowanie. ;)
Pierwsze mecze fazy pucharowej odbędą się w połowie lutego, a rewanże na początku marca. Pozostało nam tylko zacierać ręce i czekać na niesamowite emocje.
📅One for your calendar...— Champions League (@ChampionsLeague) 12 grudnia 2016
Here are the official dates for the fixtures from today's #UCLdraw.
Will you be going to any games? pic.twitter.com/KSaDvCqPyQ





