ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Wysokie zwycięstwo reprezentacji Danii nad Kazachami

Wczoraj w Kopenhadze reprezentacja Danii podejmowała zespół z Kazachstanu w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata, które odbędą się za niecałe dwa lata w Rosji. Piłkarze zatrzymali trzy punkty w Danii, przez co zajmują 3. miejsce w grupie E.



Pierwsze dziesięć minut były dość niemrawe, takie trochę spokojne. W 12. gospodarze mogli prowadzić, jednakże Nicolai Jorgensen w idealnej sytuacji strzela w słupek. Trzy minuty potem Yussuf Poulsen świetnie dośrodkował, a Andreasowi Corneliusowi nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce. Tak też zrobił i to gospodarze cieszyli się prowadzeniem...dosłownie niespełna minutę. Lewy obrońca gości, Gafurżan Sujumbajew, można rzec, że przypadkowo - ale jakże pięknie! - umieścił futbolówkę w siatce z odległości około dwudziestu trzech metrów. Zagrał tak jak Roberto Carlos za swoich najlepszych czasów. Współczuję tym, którzy te bramkę ujrzeli dopiero w powtórce. Czyli sobie też.
Po tych dwóch akcjach gra znów przystopowała, co nie spodobało się strzelcowi pierwszej bramki. Napastnik FC Kopenhaga wprowadził trochę brutalności przypadkowo uderzając rywala butem w twarz. Na szczęście nic poważnego się nie stało, a Duńczyk za to zagranie otrzymał żółty kartonik.
35. minuta przyniosła kolejną szansę na wyjście na prowadzenie piłkarzy Åge Hareide - najbardziej aktywny piłkarz, Cornelius, został sfaulowany w polu karnym, a podyktowaną jedenastkę wykorzystał Christian Eriksen.
Do szatni piłkarze schodzili przy stanie 2:1 dla gospodarzy, którzy na to prowadzenie zasłużyli.

Chwilę po wznowieniu meczu zagotowało się w polu karnym Kazachów, aczkolwiek autobus postawiony przez defensywę gości nie pozwalał Corneliusowi na jakiekolwiek manewry.
Zawodnicy obu zespołów chyba zapomnieli, jak się gra, zaczęły się głupie i niepotrzebne straty, a gra gospodarzy wyglądała tak samo, jak od dłuższego czasu.
Jednakże to Duńczycy szybciej się ogarnęli i przed 75. minutą zdążyli zagrozić Pokatiłowowi, który jednak wyszedł z tej sytuacji obronną rękawicą, w przeciwieństwie do tego, co działo się trzy minuty później. Riza Durmisi zagrał wzdłuż pola karnego, zdawać się mogło, że nikt do tego nie podejdzie, ale stał się Peter Ankersen, który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce, dając swoim kolegom i krajowi dwubramkową przewagę.
W 81. minucie najlepszy i najbardziej waleczny piłkarz tego spotkania, Andreas Cornelius opuścił boisko, na którym zameldował się 19-letni debiutant z Ajaksu Amsterdam, Kasper Dolberg.
Do końca meczu dominowali gospodarze, którzy swoją przewagę nad rywalami potwierdzili bramką na 4:1 w samej końcówce spotkania.


Film zamieszczony przez użytkownika Landsholdet (@landsholdet)


Film zamieszczony przez użytkownika Landsholdet (@landsholdet)



Sytuacja w grupie E:
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo



FAKTY 

Bramki: Andreas Cornelius (15), Christian Eriksen dwie (36-karny, 90+2), Peter Ankersen (78) - Gafurżan Sujumbajew (17)
Sędzia: Alon Yefet (Izrael)
Składy:
Dania: Frederik Ronnow - Peter Ankersen, Simon Kjaer, Andreas Bjelland, Riza Durmisi - William Kvist, Thomas Delaney, Christian Eriksen, Nicolai Jorgensen - Yussuf Poulsen, Andreas Cornelius (82. Kasper Dolberg)
Kazachstan: Stas Pokatiłow - Gafurżan Sujumbajew, Jełdos Achmietow, Serhij Małyj, Jurij Łogwinienko, Dmitrij Szomko - Maksat Bajżanow, Almir Muchutdinow, Bauyrżan Isłamchan (70. Roman Murtazajew), Sierikżan Mużykow (81. Jerkebulan Tungiszbajew) - Siergiej Chiżniczenko (59. Żasułan Mołdakarajew)