Sezon jest już prawie na półmetku, a Marco Reus nie rozegrał w nim jeszcze ani minuty. Powodem była ciągnąca się od miesięcy kontuzja mięśnia przywodziciela. Jak poinformował dziś Bild, gehenna utalentowanego pomocnika dobiega końca – 27-latek będzie gotowy na mecz z Bayernem Monachium!
21 maja – to właśnie wtedy Marco Reus rozegrał swój ostatni mecz. Był to przegrany przez BVB w rzutach karnych finał Pucharu Niemiec przeciwko Bayernowi Monachium. W wyniku nabytej podczas spotkania kontuzji, zawodnik nie tylko opuścił francuskie Euro, ale i początkową fazę sezonu.
Według niemieckich mediów, Reus jest jednak gotowy do gry w meczu z Bayernem Monachium (19 listopada). Szanse na to, że reprezentant Niemiec pojawi się na boisku od pierwszych minut, są nikłe, ale nie ma przeciwwskazań ku temu, by Thomas Tuchel wprowadził go na plac gry z ławki rezerwowych.
Powrót Marco Reusa z pewnością będzie dobrym bodźcem psychologicznym dla drużyny, ale i dużym wzmocnieniem w obliczu plagi kontuzji.





