ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Stade Rennais 1:1 Girondins Bordeaux. "Wielki Lewczuk": prezentujemy statystyki i opinie nt. Polaka!

W meczu 9. kolejki Ligue 1 Stade Rennais zremisowało z Girondins Bordeaux 1:1. Całe spotkanie w barwach gości rozegrał Igor Lewczuk, a po stronie gospodarzy do 89. minuty oglądaliśmy Kamila "Pojawiam się i znikam" Grosickiego. Obaj reprezentanci zebrali za swoje występy świetne oceny, lecz szczególnie wyróżniany jest nasz obrońca.
źródło: oficjalny profil Stade Rennais

Jak toczył się mecz?
Pierwsza groźna akcja w spotkaniu spowodowana została świetną akcją na skrzydle Grosickiego, jednak w polu karnym świetnie ustawiony był Lewczuk, który zażegnał niebezpieczeństwo. W 16. minucie Igor ponownie się pokazał, blokując piłkę zmierzającą do bramki. Carrasso, bramkarz Żyrondystów nie miałby szans na skuteczną interwencję. Golkiper wykazał się niedługo później - w fantastyczny sposób wybronił setkę Grosickiego. Stade Rennais nadal naciskało, czego zwieńczeniem stała się samobójcza bramka w przedostatniej minucie pierwszej połowy - Sio dośrodkował w pole karne, gdzie już czyhał Grosik. Polaka przed oddaniem strzału uprzedził jednak Contento, niefortunnie wbijając futbolówkę do własnej siatki.
W początkowych minutach drugiej połowy brakowało dogodnych sytuacji dla obu stron. Wciąż aktywni byli Grosicki i Lewczuk. Pierwszy raz po raz starał się przedrzeć pod pole karne rywali, drugi dawał się sfaulować, zdobywając stałe fragmenty dla swojego zespołu. Właśnie rzut rożny w 64. minucie przyniósł bramkę dla ekipy przyjezdnej. Toulalan dośrodkował dokładnie na nogę Palloisa, który praktycznie nie musiał ruszać się z miejsca, by kopnąć piłkę prosto do siatki.
Widać było, że remis nie zadowala piłkarzy z Rennes, którzy rzucili się do szaleńczych ataków. Chwilę po bramce wyrównującej mogli przywrócić korzystny dla siebie wynik, ale Sio po doskonałej centrze Grosickiego z kornera minimalnie się pomylił. Dwie z rozpaczliwych prób gospodarzy w ostatnich 5. minutach wylądowały na poprzeczce, aż wreszcie sędzia zagwizdał po raz ostatni. Stade Rennais przeważało, lecz remis nie jest dla nich krzywdzącym wynikiem.

"Lider defensywy Bordeaux"
Po spotkaniu zewsząd zaczęły napływać słowa pochwały dla Igora Lewczuka. Kibice zaczęli nawet zastanawiać się, czy nie jest to jak na razie najlepszy z letnich transferów Girondins Bordeaux. Nie jest to pierwszy raz, gdy piłkarz zdobywa uznanie - jego dotychczasowa średnia ocena za występy w barwach francuskiego klubu to 7,14/10 (identyczna nota należy do Kamila Glika; dzięki niej plasowani są ex aequo na 51. miejscu na 290. piłkarzy występujących w Ligue 1). Dziennikarze piszący dla nieoficjalnej strony klubu uznali Polaka piłkarzem meczu, a jego występ skomentowali następująco:
Tego popołudnia był liderem defensywy Bordeaux. Grał doskonale głową, co jest jego znakiem rozpoznawczym, i świetnie czytał grę. Ponadto dyrygował partnerami z obrony i motywował. Kolejne wielkie spotkanie byłego zawodnika Legii Warszawa.

Lewczuk vs. Rennais - statystyki
64 dotknięcia piłki
40/43 podania celne (93%!)
2 główki wygrane
2/4 odbiory
5 przechwytów
9 sytuacji wyczyszczonych
1 wyblok
źródło: www.girondins.com