ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Sroga lekcja Luisa Enrique i pierwsze zwycięstwo Gladbach, czyli środowy wieczór z grupą C Ligi Mistrzów




We wczorajszych meczach grupy C Ligi Mistrzów może nie mieliśmy spektakularnych goli, ale mnie zaskoczył fakt wysokiej wygranej Barcelony. Podopieczni Enrique bardzo łatwo poradzili sobie z drużyną Guardioli i zwyciężyli 4:0. W potyczce między Celticiem Glasgow a Borussią Moenchengladbach, niemiecka drużyna pewnie pokonała gospodarzy 2:0.

Pomimo, że Duma Katalonii w spotkaniu z Manchesterem City straciła dwóch podstawowych obrońców (Albę i Pique), zupełnie nie było to po nich widać. Zespół trzymał się opracowanej przez szkoleniowca taktyki i takim oto sposobem kibice na Camp Nou mogli cieszyć się z prowadzenia swoich ulubieńców już w 17. minucie. Fernandinho poślizgnął się w polu karnym, defensorzy gości spóźnili się (tak samo jak golkiper), a argentyński napastnik trafił do pustej siatki rywali. W pierwszej połowie zawodnicy The Citizens mieli kilka dobrych okazji do wyrównania stanu spotkania, jednak w bramce świetne spotkanie zaliczył Marc-Andre Ter Stegen.
Druga część meczu należała już tylko do gospodarzy. W 53. minucie bramkarz City, Claudio Bravo, obejrzał czerwoną kartkę za wybicie piłki rękoma poza polem karnym. Kilkanaście minut później Messi miał na koncie drugiego gola, a potem także hat-tricka.
W końcówce zespół Guardioli dobił Neymar. Chwilę wcześniej zmarnował karnego (podyktowanego za faul na Messim), ale już kilka minut później zrehabilitował się golem zdobytym po fantastycznym dryblingu w polu karnym.
Takiego srogiego lania na pewno nie spodziewał się szkoleniowiec ekipy z Etihad Stadium, ani jej kibice. Barcelona obnażyła błędy rywali i wykorzystała je tak jak potrafiła zrobić to najlepiej. 

FC Barcelona 4:0 Manchester City (1:0)
17', 61', 69' Messi, 89' Neymar

Składy:
FC Barcelona: Ter Stegen, Mascherano, Pique (39' Mathieu), Umtiti, Alba (10' Digne), Rakitić, Busquets, Iniesta (80' Gomes), Suarez, Messi, Neymar.
Manchester City: Bravo, Zabaleta (58' Clichy), Otamendi, Stones, Kolarov, Guendogan (79' Aguero), Fernandinho, Silva, Sterling, De Bruyne, Nolito (57' Caballero).
Żółte kartki: Mathieu, Digne (Barcelona) oraz Fernandinho, Sterling (Manchester City).
Czerwone kartki: Mathieu (za dwie żółte); Bravo.
Sędzia: Milorad Mazić (Serbia).

W drugim meczu grupy C, w pierwszej połowie lepsi byli Szkoci. Pomimo swojej dobrej gry zdołali dojść tylko do jednej klarownej sytuacji, której nie wykorzystał Scott Sinclair. Druga część spotkania należała do niemieckich gości. Najpierw to Lars Stindl trafił do bramki Gordona (kiedy to Hahn odebrał piłkę Toure), potem zrobił to także Andre Hahn, który wykorzystał niezbyt dobre podanie Iworyjczyka. Goście zdobyli swoje pierwsze trzy punkty w tym sezonie Ligi Mistrzów.

Celtic Glasgow 0:2 Borussia Moenschengladbach
57' Stindl, 77' Hahn

Składy:
Celtic: Gordon, Lustig, Toure, Sviatchenko, Tierney, Brown, Bitton (63' McGregor), Forrest (73' Roberts), Rogić (71' Griffiths), Sinclair, Dembele.
Gladbach: Sommer , Korb, Vestergaard, Elvedi, Wendt, Kramer, Strobl, Traore (86' Schulz), Stindl, Hofmann, Hahn (90' Herrmann).
Żółte kartki: Tierney (Celtic) oraz Kramer (Gladbach).
Sędzia: Tasos Sidiropoulos (Grecja).