![]() |
| fot. @patryklipski10 / "Pamiętaj kibicu, to był twój brat. Nie ubliżaj!!!" |
W latach 60. Legia przegrała swój mecz, czym zapewniła utrzymanie Pogoni. Od tego wydarzenia kibice obu klubów zaczęli ze sobą sympatyzować i na długi czas została zawieszona w latach 80. Przyczyny nie są do końca znane, lecz mówi się, że jest to pokłosie zdeptania granatowo-bordowej flagi przez pijanych fanów ze stolicy na dworcu w Szczecinie. Wiosną 1994, w przerwie meczu Pogoń-Legia, kibice zjednoczeni walczyli przeciwko policji, i od tamtego dnia zgoda powróciła jako jedna z najsilniejszych w Polsce.
Ostatni mecz przyjaźni zakończył się wynikiem 3:0 dla Legionistów. Mimo że spotkanie rozgrywane było w Szczecinie, kibice Portowców do końca zostali na stadionie, intonując wraz z warszawiakami przyśpiewki na temat zgody.
Najbardziej prawdopodobnym powodem zerwania relacji są wydarzenia w Rzymie, podczas starcia Lazio-Legia (rozegranego 2 miesiące po wyżej opisanym). Na mecz wybrały się kluby zaprzyjaźnione z Legią - Pogoń oraz Zagłębie Sosnowiec. Rzecz w tym, że Pogoń i Zagłębie miały nie najlepsze stosunki, i doszło między kibicami tych drużyn do incydentów. Dobrze wydarzenia te podsumował kibic ze Szczecina, który był obecny we Włoszech:
Zagłębie było tam bardzo konkretną ekipą, z BKS Bielsko. Pogoń nie miała szans, a Legia nie chciała się wcinać. Ta zgoda już od kilku lat wisiała na włosku. Część legionistów jest bardzo za Pogonią, mają przyjaciół w Szczecinie, ale kibicowskie relacje są bardziej skomplikowane.





