Dyrektor Legii ds. mediów, Seweryn Dmowski, w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że klubowi jest wstyd za ekscesy, jakie miały miejsce w Madrycie.
– W ciągu dnia panowała dobra atmosfera. Kibice obu drużyn mijali się i nie skutkowało to żadnymi zajściami. Zachowanie większości kibiców było poprawne, ale „krzykliwa” mniejszość kompletnie zrujnowała ten obraz – powiedział Dmowski w rozmowie z dziennikarzami.
Starcia kibiców z ochroną i policją, które wydarzyły się pod Santiago Bernabeu, mogą skutkować dotkliwą karą dla Legii jako klubu. Jak przyznaje Dmowski, wykluczenie mistrza Polski z rozgrywek to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Mężczyzna dodaje również, że Legia podjęła już wszelkie możliwe kroki prawne i zamierza ukarać winnych kibiców.
Zdaniem Dmowskiego, klub analizował listy osób, które wybierały się na mecz w Madrycie. Ci, którzy otrzymali wcześniej zakazy stadionowe, nie dostali wejściówek. Mimo to, część osób, posługując się fałszywymi dokumentami, nabyła bilety.
Warszawski klub zmieni również zasady dotyczące wyjazdów kibiców na mecze wyjazdowe. Dotychczas większością zajmowało się stowarzyszenie kibiców Legii; teraz obowiązki te przejmie klub.





