Ekstraklaso, rujnujesz nasze oceny, porządki w pokojach, notowania w pracy, relacje ze znajomymi. Ale wiesz co? Jesteś tego warta! ❤️
Piątek 21.10.2016
18:00 Arka Gdynia 0:3 (0:2) Pogoń Szczecin
Bramki: 35. Frączczak, 39. Frączczak, 90+6. Matras
Kartki: 38. Sołdecki, 50. Bozok, 65. Siemaszko, 90+6. Marcus da Silva de Oliveira – 43. Nunes
Sędzia: Bartosz Frankowski
Widzów: 6 512
Arka Gdynia: Jałocha – Zbozień, Sobieraj, Sołdecki, Marciniak – Marcus da Silva de Oliveira, Łukasiewicz (64. Warcholak), Hofbauer, Bozok (C) – Szwoch (57. Siemaszko) – Zjawiński (46. Abbott).
Pogoń Szczecin: Kudła – Nunes, Rudol, Fojut, Râpă – Matras, Rafał Murawski (C) – Gyurcsó (78. Lewandowski), Drygas, Delew (90+5. Listkowski) – Frączczak (83. Zwoliński)
![]() | ||
| pogonszczecin.pl |
Jeszcze niedawno stadion Arki zdawał się być twierdzą nie do zdobycia - Gdynianie na 15 możliwych do zdobycia u siebie punktów zgarnęli aż 13. Potem jednak przyszła 11. kolejka i minimalna przegrana z Piastem Gliwice, aż wreszcie teraz lanie od Pogoni. Portowcy wyszli po swoje niczym Polacy po torebki pewnej firmy do supermarketu pewnej firmy (czyli żwawo, jakby co). W ciągu czterech minut Adam Frączczak samotnie rozprawił się z fatalnie dysponowaną defensywą gospodarzy. Oba jego gole padły po błędach indywidualnych - najpierw Marciniaka, potem Jałochy. W doliczonym czasie gry gwóźdź do
20:30 Wisła Kraków 2:0 (1:0) Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Bramki: 26. Ondrášek, 69. Ondrášek (kar.)
Kartki: 47. Mączyński, 54. Sadlok, 90+3. Ondrášek – 69. Osyra
Sędzia: Paweł Raczkowski
Widzów: 11 347
Wisła Kraków: Załuska – Jović, Głowacki (C), Guzmics, Sadlok – Boguski, Mączyński, Popovič, Małecki (90. Brlek) – Zachara (46. Paweł Brożek), Ondrášek.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Pilarz – Fryc, Osyra, Putiwcew, Pleva – Jovanović (61. Kędziora), Babiarz (C) (61. D. Nowak) – Gergel (78. Smuczyński), Kupczak, Sitya – Gutkovskis.
Sobota 21.10.2016
15:30 Wisła Płock 1:2 (0:0) Górnik Łęczna
Bramki: 88. Kante – 85. Piesio, 90+4. Kiełpin (sam.)
Kartki: 11. Sylwestrzak (PLO)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski
Widzów: 3 529
Wisła Płock: Kiełpin – Sylwestrzak, Bozic, Szymiński, Stępiński – Rogalski (C) (77. Reca), Furman – Merebaszwili (63. Hemeha), Iliew (61. Kriwiec), Wlazło – Kante.
Górnik Łęczna: Prusak (C) – Komor (32. Mierzejewski),
Szmatiuk, Gérson, Leândro – Bonin, Danielewicz, Drewniak, Hernandez, Piesio –
Pitry.
Minuty bramek mówią same za siebie - celność piłkarze ustawili dopiero na ostatnie minuty (szacunek dla nich, męczyli się udając brak umiejętności do pokonania bramkarza drużyny przeciwnej, żeby zacząć strzelać około godziny, w której każdy Polak jest już po sobotnim obiadku! Czyż to nie szlachetne?). Nie oznacza to jednak, że mecz do 85. minuty był nudny. Wręcz przeciwnie - kibice zgromadzeni na stadionie do końca życia będą chwalić się, że na własne oczy widzieli największe pudło w historii piłki. Jak to możliwe?! Jakiś rekord, jeśli idzie o piłkę nożną W EKSTRAKLASIE?! Już pokazujemy.
No. Merebaszwili - remember the name. Poza tym do odnotowania piękna bramka Piesio i Kiełpin piąstkujący piłkę przy remisowym wyniku do własnej bramki. Faaaajnie było...
18:00 Śląsk Wrocław 2:2 (1:0) Cracovia
Bramki: 7. Grajciar, 58. Grajciar – 64. Čovilo, 90+4. D. Dąbrowski (kar.)
Kartki: 55. Dvali, 90+3. Kamenár – 88. Jendrišek
Sędzia: Piotr Lasyk
Widzów: 6 482
Śląsk Wrocław: Kamenár – Dankowski, Celeban, Dvali, Augusto Pereira Loureiro – Gonçalves, Kokoszka – Álvarinho, Grajciar (80. Stjepanović), Morioka – Biliński (59. Mervo, 84. S. Riera).
Cracovia: Sandomierski – Brzyski, Malarczyk, Polczak,
Wójcicki – D. Dąbrowski, Čovilo – Szczepaniak (46. Jendrišek), Cetnarski (87.
Steblecki), Budziński – Krzysztof Piątek (72. Vestenický).
![]() |
| https://web.facebook.com/slaskwroclawpl/?fref=ts |
20:30 Legia Warszawa 2:1 (0:0) Lech Poznań
Bramki: 64. Nikolić, 90+3. Hämäläinen – 90. Robak (kar.)
Kartki: 43. Rzeźniczak, 65. Nikolić, 90+1. Malarz – 74. Makuszewski, 90+1. Kownacki [czerwona] 90+1. Burić (LPO)
Sędzia: Szymon Marciniak
Widzów: 28 842
Legia Warszawa: Malarz – Rzeźniczak (C), M. Dąbrowski (46. Kucharczyk), J. Czerwiński, Broź – Jodłowiec, Odjidja-Ofoe, Moulin (90+2. Hämäläinen) – Guilherme, Radović (84. Kopczyński) – Nikolić.
Lech Poznań: Putnocký – Kędziora, Nielsen, Bednarek, Kádár –
Trałka (C) (81. Majewski), Tetteh – Makuszewski, Jevtić (65. Robak), Pawłowski
– Gajos (81. Kownacki).
![]() |
| https://web.facebook.com/LegiaWarszawa/?fref=ts |
Niedziela 23.10.2016
15:30 Lechia Gdańsk 3:2 (1:1) Piast Gliwice
Bramki: 10. Peszko, 79. F. Paixão (kar.), 86. F. Paixão – 28. Korun, 64. Živec
Kartki: 29. Milinković-Savić, 45. Wolski, 59. Krasić – 19. Hebert, 39. Girdvainis, 55. Moskwik, 72. Korun, [czerwona] 90. Korun (PIA)
Sędzia: Paweł Gil
Widzów: 17 206
Lechia Gdańsk: Milinković-Savić – Wawrzyniak, Nunes, Janicki, Stolarski – Sławczew (77. Mila) – Kuświk, Wolski (46. F. Paixão), Krasić (C), Peszko – M. Paixão (73. Haraslin).
Piast Gliwice: Szmatuła (C) – Korun, Sedlar, Hebert – Mráz, Masłowski (87. Mokwa), Bukata, Girdvainis – Živec (73. Badía), Gotal (20. Moskwik), Szeliga.
![]() |
| (kliknijcie, aby powiększyć) |
Wiecie już, jak padła pierwsza bramka. Czas na kolejne. Przy strzale Koruna na 1:1 przydałaby się technologia goal-line, ale sędzia liniowy był dobrze ustalony i jego decyzja o uznaniu bramki okazała się być jak najbardziej prawidłowa. Strzał w wykonaniu Živeca, wyprowadzający Piasta na prowadzenie, to już istna poezja. Takiej bramki z dystansu nie powstydziłby się żaden piłkarz na świecie! Kiedy wydawało się, że niespodziance stanie się zadość, Flavio Paixão postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Więc wziął w ręce piłkę, ustawił ją na 11. metrze i strzelił z karnego po faulu Girdvainisa na Peszce. W 86. minucie Portugalczyk ponownie dał radość kibicom Lechii, popisując się świetnym strzałem z dystansu i wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. 3 punkty zostają w Gdańsku!
18:00 Jagiellonia Białystok 1:2 (1:0) Zagłębie Lubin
Bramki: 35. Góralski – 49. Nešpor, 52. Woźniak
Kartki: 66. Góralski – 57. Janus, 63. Jagiełło, 66. Dziwniel
Sędzia: Krzysztof Jakubik
Widzów: 10 006
Jagiellonia Białystok: Kelemen – Tomasik, Guti Tomelin, Runje, Grzyb (76. Mystkowski) – Świderski (55. Górski), Szymański, Góralski (78. Romanczuk), Frankowski, Vassiljev – Černych.
Zagłębie Lubin: Poláček – Todorovski, Guldan, Jach, Dziwniel – Janus, Łukasz Piątek, Jagiełło (71. Rakowski), Janoszka (85. Madera) – Nešpor (77. Papadopulos), Woźniak.
Pierwsza połowa meczu może być opisana w dwóch słowach: Marian Kelemen. Bramkarz Jagiellonii już w 2. minucie był w opałach, kiedy próbował go pokonać Janus, ale defensorzy skutecznie wyblokowali strzał. 5. i 6. minuta to dwie fenomenalne okazje białostoczan, ale ani Runje, ani Cernych nie znaleźli drogi do siatki. W 30. minucie mieliśmy okazję podziwiać kolejną nieprawdopodobną robinsonadę Kelemena. Poderwani jeszcze większym dopingiem piłkarze Jagiellonii po chwili odwdzięczyli się kibicom - bramkę po rzucie rożnym z niełatwej pozycji zdobył Góralski. Lubinianie starali się szybko odpowiedzieć, ale Kelemen The Wall był jak...
Wydający się być tego dnia nie do pokonania golkiper musiał przeżyć szok w pierwszych minutach drugiej odsłony - dwa błyskawiczne gole Zagłębia uciszyły stadion. Zwłaszcza gol Arkadiusza Woźniaka zasługuje na uwagę - tak piękne trafienia z dystansu ogląda się rzadko. Jaga stała się zupełnie bezradna i jej zawodnicy mogą pluć sobie w brody. Zagłębie poprawiło swój imponujący bilans meczów na wyjeździe w 2016 na 9-4-1.
Poniedziałek 24.10.2016
18:00 Ruch Chorzów 4:0 (1:0) Korona Kielce
Bramki: 16. Niezgoda, 61. Moneta, 77. Ćwielong, 86. Oleksy
Kartki: 78. Arak, 81. Grodzicki – 71. Grzelak, 72. Aankour, 81. Palanca
Sędzia: Daniel Stefański
Widzów: 5365
Ruch Chorzów: Hrdlička – Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Oleksy, Moneta – Surma, Urbańczyk, Ćwielong (89. Nowak), E. Višņakovs (73. Arak), Niezgoda (87. Lipski).
Korona Kielce: Gostomski – Rymaniak, Wierchowcow, Grzelak, Kallaste – Abalo (69. Zając), Aankour, Możdżeń (83. Marković), Cebula (68. Przybyła), Kiełb – Palanca.
![]() |
| https://web.facebook.com/korona.kielce.oficjalna/?fref=ts |
Co za demolka! Na taki wynik nie liczyli chyba nawet najbardziej optymistyczni kibice Ruchu. Spotykał się 15. zespół tabeli z 16., a spotkanie i tak zachwycało. Simply Ekstraklasa. Od początku mecz był bardzo żwawy. Ze świetnej strony prezentował się młody napastnik Ruchu, Jarosław Niezgoda, i to właśnie on zdobył jedynego gola w pierwszej odsłonie, kiedy to huknął z linii pola karnego, a piłka po rykoszecie zaskoczyła Gostomskiego. W 25. minucie najlepszą szansę na wyrównanie miał Kiełb, ale Hrdlička fantastycznie sparował jego strzał. Ostatnie pół godziny to zabójcza gra i skuteczność Chorzowian oraz The Ćwielong Show - doświadczony zawodnik popisał się trafieniem i asystą. Korona, tracąc aż 4 gole, poprawiła swój imponujący bilans 0-14, jeśli idzie o bramki na wyjeździe w 3 ostatnich meczach.
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo












