ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Czy sztuczna murawa powstrzyma Polaków przed wygraną?





































Już w niedzielę reprezentacja Polski zmierzy się z Kazachstanem w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata, które odbędą się za 2 lata w Rosji. Naszą kadrę czeka nie lada wyzwanie; od Astany dzieli nas bowiem ponad 3 tys. kilometrów. Okazało się jednak, że odległość nie będzie największym problemem dla Polaków - zagrać mają oni bowiem na sztucznej murawie, co stosunkowo rzadko zdarza się, gdy mówimy o meczach reprezentacyjnych i profesjonalnych piłkarzach.

Po nadspodziewanie dobrze zagranych meczach w ramach tegorocznych Mistrzostw Europy, od kadry wymagać będziemy zapewne o wiele więcej niż wcześniej gdyż część z nas zapomniała już tekstu piosenki "nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!". Wydawać by się mogło, że rywal taki jak Kazachstan nie jest w stanie nam już realnie zagrozić, a jednak - kibice obawiają się, że istotniejszą rolę mogą odegrać warunki, aniżeli poziom gry reprezentacji i zaangażowanie, których to wyraźny wzrost nadal grzeje nasze serca.

Sztuczna trawa jest dla naszych piłkarzy nowością; nie są oni przyzwyczajeni do gry na takiej powierzchni. Boisko spełnia wszystkie standardy, lecz murawa jest na tyle specyficzna, że do tego spotkania należy przygotować się w inny sposób - mówi Tomasz Iwan, dyrektor reprezentacji Polski do spraw organizacyjnych. Stąd też pomysł, aby oswoić się z tego typu nawierzchnią w Karczewie - w tej podwarszawskiej miejscowości kadra miała szanse zaznajomić się z grą na sztucznej murawie.

Kadra jest jednak pozytywnie nastawiona wobec nadchodzącego wyzwania. Piłka toczy się inaczej, ale można się szybko przestawić - uspokajał Arkadiusz Milik, którego słowa potwierdził Bartosz Kapustka - Murawa nie powinna stanowić przeszkody. Grę na sztucznym trawniku zna także Tomasz Frankowski, były napastnik reprezentacji Polski: Nie sądzę, by dla Lewandowskiego czy Milika to był jakiś kłopot, mówił.

Pojawiają się jednak obawy jeszcze innej natury, a mianowicie bezsporny fakt, iż sztuczna murawa sprzyja kontuzjom. Użytkowanie takiej płyty naraża graczy na problemy ze stawami oraz nieprzyjemne otarcia, co zazwyczaj znacznie neutralizuje gra na prawdziwej trawie. Podczas wtorkowego treningu potłukł się Kuba Błaszczykowski, a sesji nie dokończył Kamil Grosicki; nie przeszkodzi im to jednak w uczestnictwie w niedzielnym spotkaniu eliminacyjnym.

Tymczasem wcześniej wielokrotnie wspominany już Karczew przeżył wczoraj prawdziwe oblężenie - otwarty trening kadry obejrzało ponad 2 tysiące kibiców. Miejmy zatem nadzieję, że wsparcie fanów i optymistyczne podejście pomogą piłkarzom zmierzyć się z wymagającą uwagi nawierzchnią i Kazachami.

[ZDJĘCIA]